Co mają wspólnego koty z prawnikami i prawniczkami, czyli o zarządzaniu kancelarią…
|

Co mają wspólnego koty z prawnikami i prawniczkami, czyli o zarządzaniu kancelarią…

Prawniczko (i Prawniku też) Na jednym z mastermindów jedna z uczestniczek, partnerka zarządzająca, powiedziała coś, co zawisło w powietrzu jak pyłek kurzu w promieniu wiosennego słońca, przez jeszcze nieumyte, zimowe okno. Rozmawialiśmy o trudnych decyzjach w kancelarii, o tym, jak się je komunikuje i jak zespół na nie reaguje. I wtedy ona, z rozbrajającą szczerością,…