Nie pozwól, aby dobry kryzys się zmarnował
Prawniczko,
To zdanie – „Never waste a good crisis” – przypisuje się Winstonowi Churchillowi. Usłyszałam je w miniony piątek, z ust Szymon Milczanowski , z którym miałam przyjemność występować w panelu podczas konferencji Dekada w biznesie w Kielcach organizowanej przez Luiza Zgiep – Partyka i Tomasz Wojtyś . I przyznam Ci szczerze – od tamtej pory nie mogę o nim przestać myśleć.
Mój dzisiejszy newsletter będzie kontynuacją poprzedniego odcinka Czy branża prawnicza dziś jest jak szlachta z 1670?, który wzbudził bardzo duże kontrowersje. Nie wyczerpałam tematu ani w poprzednim, ani w dzisiejszym newsletterze, bo uważam, że jest to zagadnienie bardzo szerokie i złożone, a przede wszystkim bardzo, bardzo ciekawe. Wróćmy więc do tytułowego kryzysu.
Bo jeśli spojrzeć na branżę prawniczą, to właśnie teraz jesteśmy dokładnie w takim momencie. W kryzysie, który może stać się trampoliną – albo katastrofą dla pewnego świata, który jeszcze niedawno wydawał się niezniszczalny.
Jak rozpoznać, że nadchodzi kryzys?
Kryzysy rzadko przychodzą z hukiem. Najczęściej wślizgują się po cichu: przez pierwsze spadki w przychodach, coraz trudniejsze rozmowy z klientami, niepokój w zespole, odpływ młodych talentów. Czasem zaczynają się od drobiazgu – nowego narzędzia, które „nie wygląda poważnie”, a pół roku później korzysta z niego połowa rynku.
Dziś takim właśnie drobiazgiem jest AI.
Jeszcze rok temu traktowane przez wielu prawników z pobłażliwym uśmiechem. Dziś – nie tylko narzędzie, ale symbol zmiany całego modelu pracy i myślenia o wartości prawnika.
Czy już jesteśmy w kryzysie?
Tak. Ale to nie jest kryzys branży prawniczej jako takiej. To kryzys dotychczasowego modelu działania.
Andrew Perlman, dziekan Suffolk University Law School, napisał niedawno, że AI może oznaczać dla branży prawniczej większy przełom niż pojawienie się internetu. I trudno się z tym nie zgodzić.
Z badań przeprowadzonych w największych amerykańskich kancelariach (AmLaw100) wynika, że wszyscy – bez wyjątku – widzą gigantyczny wzrost produktywności dzięki AI. Nie chodzi o 10 czy 20 procent. W niektórych pilotażach czas pracy nad dokumentem skrócono z 16 godzin do… 4 minut.
Czy to rewolucja? Tak. Czy to zagrożenie? Też tak. Bo nagle okazuje się, że większa efektywność wcale nie musi oznaczać większych przychodów.
Kiedy podstawą biznesu jest rozliczanie godzin, każda godzina zaoszczędzona to godzina niezafakturowana. I tu właśnie zaczyna się kryzys – nie technologiczny, lecz mentalny i strategiczny.
Jak technologia zmienia relację kancelarii z biznesem?
Przez lata klienci pytali kancelarie:
„Czy możecie to zrobić?”
Dziś pytają:
„Jak długo to zajmie i ile w tym będzie automatyzacji i AI?”
AI odwróciło proporcje – to nie prawnicy edukują biznes, tylko biznes wymusza zmianę na prawnikach. W dużych kancelariach w USA klienci aktywnie uczestniczą w testach narzędzi AI, wspólnie z prawnikami i dostawcami oprogramowania. Współtworzą rozwiązania, które pozwalają szybciej i taniej rozwiązywać spory, analizować umowy, czy zarządzać ryzykiem.
To nie jest już relacja usługodawca–klient, tylko partnerstwo technologiczne.
I tu kryje się lekcja dla polskich kancelarii: jeśli Twój klient zyska większą sprawczość i zrozumienie narzędzi, a Ty pozostaniesz w pozycji „mecenasa od przepisów” – to relacja nie przetrwa.
Jak AI zmienia model biznesowy kancelarii?
Na pierwszy rzut oka: wcale. Billable hour ma się świetnie. Amerykańskie kancelarie wciąż opierają na niej nawet 80% swoich przychodów – i planują na razie tego nie zmieniać.
Ale pod spodem dzieje się coś znacznie ważniejszego: rozpoczyna się przeprojektowanie całego biznesu.
AI nie tylko przyspiesza pracę, ale zmusza partnerów do rozmowy o tym, jak właściwie działa ich kancelaria, jako firma, jako biznes.
Do tej pory można było udawać, że wszystko kręci się wokół klienta, a tak naprawdę kręciło się wokół stawki godzinowej. Dziś, kiedy sztuczna inteligencja potrafi zrobić coś szybciej, dokładniej i taniej, partnerzy muszą zadać sobie pytanie:
Za co właściwie klient nam płaci?
Za czas? Czy za efekt? Za analizę?
Czy za rozwiązanie problemu? Za dokument? Czy za bezpieczeństwo i spokój?
To pytania, które zdefiniują przyszłość branży.
Jak być liderem/liderką w kancelarii, gdy zespół używa AI?
Lider w erze AI to ktoś, kto nie kontroluje, tylko wyznacza kierunek i sprawia, że zespół za nim/nią podąża. Nie decyduje o każdym kliknięciu, tylko tworzy przestrzeń do eksperymentowania.
Wielkie kancelarie, które wdrażają AI, mówią wprost:
„Nie boimy się utraty miejsc pracy – bo prawo się nie kurczy. Boimy się utraty zdolności uczenia się i krytycznego myślenia”
AI nie zabiera pracy – zabiera przewagę tym, którzy nie potrafią się uczyć szybciej niż ona.
Dlatego najskuteczniejsi liderzy nie pytają „czy”, tylko „jak”. Jak użyć AI, żeby poprawić komunikację w zespole? Jak wykorzystać ją do szkolenia młodszych prawników, którzy nie mają już klasycznego modelu „uczenia się przez podglądanie i naśladowanie”? Jak stworzyć kulturę, w której AI nie jest zagrożeniem, tylko nowym wspólnikiem w kancelarii?
Tutaj przypomniała mi się pewna anegdota. Wiosną 2023 prowadziłam szkolenie z Legal Design w bardzo dużej polskiej kancelarii. Na szkoleniu był również partner zarządzający. Szkolenie było o Legal Design, ale w pewnym momencie dotknęłam również tematu ChatGPT. Bardzo dobrze pamiętam ten moment, kiedy partner zarządzający wstał i powiedział:
W piwnicy tej kamienicy stoi pręgierz. Jeśli się dowiem, że w tej kancelarii ktoś używa ChatGPT, to nie zawaham się go użyć.
Powiedział to z bardzo poważną miną. Czy to był żart? Może. Jeśli tak, to bardzo słaby. Było to zaledwie 2,5 roku temu, a teraz ta kancelaria promuje się jako lider wdrożeń AI. Ciekawe, prawda? 🤓
Co ten kryzys mówi o polskim rynku?
Jesteśmy kilka kroków za Amerykanami – ale tylko czasowo, nie mentalnie. Na naszych oczach powstaje nowy ekosystem kancelarii: mniejszych, bardziej wyspecjalizowanych, zwinnych, korzystających z AI jak z dźwigni. Nie po to, by zastąpić ludzi, ale by dać im przestrzeń do robienia tego, co naprawdę ma wartość – myślenia, analizy, strategii.
Zupełnie innym tematem jest to, jak teraz powinni być kształceni młodzi prawnicy i prawniczki, ale jest to już zagadnienie na zupełnie osobny newsletter 😉
Pamiętaj jednak – kryzys nie jest sygnałem końca. Jest zaproszeniem do nowego początku.
Więc Moja Droga, może właśnie dziś – kiedy czujesz niepokój, presję, zmęczenie i szum wokół AI – to jest Twój moment.
Moment, w którym możesz zadać sobie pytanie:
Jak chcę, żeby wyglądała moja kancelaria (albo moja rola w niej) za 3 lata?
Bo kryzys nie jest po to, by się go bać. Jest po to, by go wykorzystać.
Nie pozwól, żeby ten dobry kryzys się zmarnował. 😁
A jeśli nie chcesz stać w miejscu i czekać aż kryzysowa fala zmiecie z rynku tych, którzy tylko stali i się przyglądali, to możesz skorzystać z propozycji, które mam dziś dla Ciebie:
📌 Warsztaty Fresh from Harvard – 26 listopada w Warszawie
Moje flagowe warsztaty o strategii biznesowej kancelarii. Jak ją stworzyć, jak budować, by była skuteczna, ale też autentyczna. Jeszcze teraz możesz skorzystać z jeszcze niższej ceny!
🎧 Private Podcast – już jutro (17 października) nowy odcinek:
Follow-up i podtrzymywanie relacji z klientami i kontaktami biznesowymi
- Dlaczego większość szans biznesowych ginie po spotkaniu, a nie w jego trakcie – i jak prosty, dobrze zaplanowany follow-up potrafi zmienić rozmowę z konferencji w realną współpracę z klientem.
- Jak uporządkować kontakty i działać konsekwentnie – poznasz prosty sposób, by po każdej konferencji czy spotkaniu pamiętać, do kogo się odezwać, kiedy i w jakim celu – bez chaosu i przypadkowości.
- Jak pisać, dzwonić i przypominać się z wyczuciem – poznasz konkretne przykłady wiadomości, rytm trzech kroków follow-upu i sposoby, by być zapamiętaną bez bycia nachalną.
👩⚖️ Konferencja Women in Law 2025 – 4 listopada w Warszawie
Indywidualne ścieżki, globalne wyzwania, wspólna sprawa.
🔖 Masterclass
Konferencje i wydarzenia – jak mądrze z nich korzystać, żeby budować relacje i zdobywać klientów?
Sezon konferencyjny w pełni. Czy wiesz, jak dobrze go wykorzystać?
Podczas masterclassa dowiesz się:
👉 Czy udział w konferencji ma sens, jeśli nie jestem prelegentką?
👉 Jak wybrać wydarzenia, na których naprawdę warto być?
👉 Jak nie zmarnować czasu, pieniędzy ani… szansy na poznanie potencjalnych klientów?
Pozdrawiam ciepło!
Kamila
ps. Jeśli interesuje Cię temat innowacji i technologii a branży prawniczej, to Tomasz Prus właśnie odpalił kalendarz wydarzeń w Polsce związanych z tym tematem – szczegóły znajdziesz tu.
ps 2. Dziś po południu występuję na konferencji Law Tech organizowanej przez LexLatin. Będę mówić o przywództwie w dobie AI. To kolumbijska konferencja z zasięgiem na całą Amerykę Łacińską. Rano dostałam wiadomość od organizatorów – zapisało się 930 osób… chyba jeszcze nigdy nie występowałam przed tak licznym gronie. Piszę Ci o tym, żeby pokazać, jak wielkim zainteresowaniem cieszy się ten temat nie tylko na bardzo rozwiniętych rynkach, jak Stany, czy Wielka Brytania, ale też na rynkach, które są na podobnym etapie rozwoju, co my.
